Jak nasze oczy reagują na światło niebieskie?

blog_2

Światło monitora komputerowego rzuca odbicia i refleksy, a te gromadzą się na standardowych soczewkach umieszczonych w naszych okularach. Sprawia to, że oko jest skazane na wykonanie dodatkowego wysiłku, musi bowiem przedzierać się przez wspomniane odblaski po to, aby zobaczyć, na co właściwie patrzymy. Oczywiście, my sami nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy, wysiłek jest jednak na tyle duży, że oko szybciej się psuje. Eliminacja wspomnianych refleksów nie jest jednak niemożliwa, kluczem do sukcesu jest zaś dobór odpowiednich soczewek. Właśnie taką funkcję ma do spełnienia powłoka antyrefleksyjna znana też jako AR umieszczana coraz częściej na soczewkach okularów. Gdy często wpatrujemy się w ekrany monitorów, nasze oczy szybciej się męczą. Wcale nie przebiega to bezobjawowo, często odczuwamy bowiem ich ból i pieczenie, pogorszenie jakości widzenia, nadwrażliwość na światło i inne dolegliwości. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wspomniane ekrany odpowiadają za emisję światła widzialnego wysokiej energii lepiej znanego jako światło niebieskie.

Samo światło niebieskie jest zjawiskiem naturalnym już choćby dlatego, że emituje je również słońce. Nie da się jednak ukryć, że nadmierne wystawienie oczu na jego promieniowanie jest w stanie nieść za sobą dość poważne konsekwencje. Nawet okulary z powłoką antyrefleksyjną powszechnie zalecane osobom pracującym z komputerem nie dają gwarancji rozwiązania problemu. Niezbyt dobrym zjawiskiem jest i to, które wiąże się z zachowaniem naszych oczu przed monitorem, te bowiem mają utrzymane przez wiele minut w tym samym miejscu napięte mięśnie gałki ocznej. Niestety, oczy bardzo tego nie lubią, wskazane jest więc, aby w czasie wykonywania pracy przynajmniej raz na jakiś czas rozejrzeć się po pokoju, a nawet wyjrzeć przez okno. Może się wydawać, że jest to dobrze znana i popularna zasada, praktyka potwierdza jednak, że sami wyjątkowo rzadko stosujemy się do tego rodzaju zaleceń zapominając o nich.